• EDAG SOULMATE

    Gdy samochód staje się nagle lepszy niż smartfon

  • Z prędkością 350 KM/H w ścianę

    Albo: jak właściwie testuje się materiały CFK w Lamborghini?

EDAG SOULMATE

Gdy samochód staje się nagle lepszym smartfonem.

Smartfon przeniósł dosłownie codzienne sprawy do kieszeni. Bez szczególnego rozgłosu zintegrował funkcje MP-3, terminarza, aparatu fotograficznego, słownika, programu obsługującego pocztę elektroniczną i oczywiście telefonu. Nie dziwi więc to, że większość z nas ma przy sobie telefon przez prawie całą dobę, ale relatywnie nie prowadzi wielu rozmów telefonicznych. Ta konsolidacja pogłębia się: dzięki obecności internetu w sieci komórkowej mamy prawie wszędzie dostęp do danych, przy pomocy których możemy znacznie więcej, niż jedynie zdobywać informacje. Występuje interakcja pomiędzy użytkownikiem a technologią sieciową; możemy z biura sterować temperaturą w naszym domowym salonie, w podróży nagrać ulubiony program telewizyjny, sprawdzić, czy szorowaliśmy zęby wystarczająco długo i solidnie, oraz kontrolować, czy ilość przebiegniętych kroków zgadza się z naszym planem, a urządzenie z którego korzystamy cały czas mieści się w kieszeni spodni.

Nie do wiary, że są jeszcze chwile, w których musimy odłożyć naszego codziennego towarzysza. I nie dotyczy to wykonywanej przez nas pracy, bo ta jest dziś w dużej mierze oparta na dostępie do sieci. Ale chwilą tą jest prowadzenie samochodu w drodze do pracy lub gdzie indziej, które zmusza nas do odłożenia na bok naszego smartfonu, po którego sięgamy przeciętnie 88 razy w ciągu dnia. To z kolei rzuca niekorzystne światło na nasz samochód, który w czasach powszechnego dostępu do dobrodziejstw internetu i technologii komórkowej wydaje się z tego trendu wyjątkowo wyizolowany. Czas na całkowitą zmianę tego stanu rzeczy. Czas na inne postrzeganie samochodów. Czas na „Soulmate” EDAG-a.

Z zewnątrz „łaał“ a wewnątrz jeszcze lepiej!

Powstały we współpracy z firmą BOSCH projekt studyjny nadrabia zaległości w tym, co można rozumieć, jako zintegrowaną sieciowo mobilność przyszłości. I mieści się to w ramach koncepcji, która nie tylko pozwala wreszcie prowadzenie samochodu zakwalifikować do kategorii „smart”, ale także wyznacza nowe standardy w kategorii design oraz technologiach produkcji. Ten nowy, ideowy kuzyn smartfonu powstał na bazie projektu „Light Cocoon” EDAG-a, który parę lat temu prezentował ideę lekkiej, stworzonej w technologii druku 3D konstrukcji szkieletu nadwozia, dla której wzorem była natura, a tradycyjne powierzchnie blach zastąpiono stabilniejszymi strukturami przestrzennymi. A to z kolei prowadzi do istotnej redukcji masy – przykładowo 25% w przypadku pokrywy silnika. Jak w przypadku „Light Cocoon”, tak i w „Soulmate” szkielet nadwozia pokryto specjalną, przenikalną dla światła tkaniną High-Tech, która podświetlona od wewnątrz umożliwia w dowolnej chwili pełną indywidualizację koloru nadwozia – tak, jak to robi się naturalnie w aplikacji smartfonu, – ale także, na przykład również w razie zagrożenia w ruchu drogowym może emitować świetlne sygnały ostrzegawcze zarówno dla kierowcy, jak i na zewnątrz pojazdu.

Technika we wnętrzu – codzienny towarzysz

Tym, co szczególnie wyróżnia „Soulmate“ jest opracowane przez firmę Bosch wnętrze radośnie świecącego bolidu. Podczas gdy koncepcje obsługi futurystycznych pojazdów są albo przesadnie skomplikowane i nieprzemyślane, albo w odwrotnym razie praktyczne, lecz niekoniecznie urokliwe, w „Soulmate” jest rzeczywiście w najdrobniejszych szczegółach zgodne z cyfrową koncepcją smartfonów. Nie tylko w obszarze wyglądu i funkcjonalności, ale co zdumiewające – haptyki *.
* Haptyka: nauka badająca zachowania związane z dotykiem.

Dzięki najnowszym rozwiązaniom umożliwiającym sterowanie funkcjami pojazdu za pomocą gestów i spojrzenia, wszystkie elementy sterowania „Soulmate” są nie tylko intuicyjne, ale zapewniają bezpieczną i możliwie nierozpraszającą uwagę kierowcy obsługę. Deska rozdzielcza i konsola środkowa są w „Soulmate” zintegrowane w jeden elektroniczny wyświetlacz. Jego treść dopasowuje się na przykład do aktualnego otoczenia pojazdu. Ale również może oczywiście uwzględniać terminarz i personalne preferencje kierowcy. Gdy zaplanowane spotkanie zostanie odwołane, samochód zmieni odpowiednio trasę tak, aby na przykład wykorzystać odcinek autonomicznej jazdy, zapewniając kierowcy chwile wolnego czasu. Ale to jest tylko jeden z wielu przypadków przewidzianych przez firmę BOSCH, w których pojazd troszczy się o kierowcę.

Gdy zadzwoni kurier z przesyłką

Obok zwykłych informacji, znajdowanych w kokpicie samochodu, „Soulmate” może na przykład za pomocą internetu utrzymywać kontakt z „inteligentnym domem”. Gdy przed drzwiami pojawi się kurier z przesyłką, a my właśnie tkwimy w korku, „Soulmate” przejmuje niezależnie od smartfona komunikację i sygnalizuje kierowcy, że ktoś właśnie dzwoni do drzwi jego domu. Dzięki nowoczesnej, inteligentnej technice domu, kurier może dostać się do chronionego przedsionka, gdzie pozostawi dostarczoną przesyłkę.

Ponadto BOSCH zainstalował w pojeździe haptyczny wyświetlacz ”neoSense”, który generuje kierowcy wrażenie, obsługiwania na ekranie dotykowym mechanicznych przycisków. Urządzenie to może symulować różne wrażenia powierzchni dotyku tak, że czuje się na ekranie rzeczywiste kształty przycisków. Dzięki temu haptycznemu wrażeniu można łatwiej obsługiwać funkcje systemu, takie jak nawigacja, radio, czy aplikacje smartfonu.

Dokąd zmierzamy

Przykładowy scenariusz z kurierem pokazuje bardzo wyraźnie, dokąd powinna zmierzać droga nowych technologii. „Soulmate” nie jest żadnym jeżdżącym smartfonem, ani też interfejsem pojazdu przyszłości. Jest za to w najlepszym tego słowa znaczeniu Asystentem i Towarzyszem życiowym – ergo Kumplem – który kierowcy w wielu sprawach ułatwia życie. Niech będzie to komunikacja albo sterowanie inteligentnymi technologiami sieciowymi – „Soulmate” przenosi idee smartfonu jako uniwersalnego narzędzia na drogę i dba o to, by mobilność i (auto)mobil nie tylko odnalazły się nawzajem, ale także sensownie się uzupełniły, jak przed laty telefon i jego elektroniczne oprogramowanie. I tak jak telefonowanie za pomocą smartfonu stało się właściwie jedną z wielu jego funkcji, można sobie wyobrazić na przykładzie możliwości technologicznych „Soulmate”, że jazda samochodem jest funkcją podstawową, która w przyszłości będzie nas najmniej absorbowała. Szczególnie w odniesieniu do teraźniejszości.

Bo właśnie dziś mamy problem z tym,  że wiele osób jest w trakcie jazdy zajmuje się swoim smartfonem, a nie prowadzeniem samochodu, co jest wielce ryzykownym wyborem. Tym bardziej istotnym jest znalezienie przyszłościowych rozwiązań, które nie będą ograniczać naszych potrzeb w zakresie sieci mobilnych, ale je sensownie uzupełniać, a przy tym zapewniać jeszcze bezpieczniejszą jazdę. „Soulmate” EDAG-a jest w tym sensie nie tylko możliwym rozwiązaniem, ale może wręcz motoryzacyjnym krokiem ewolucyjnym, który wreszcie perfekcyjnie połączy jazdę z komfortem cyfrowej codzienności. A to w technicznych ramach, które w zakresie kształtu, efektywności ekonomicznej i innowacyjności w dziedzinie wykorzystania materiałów mogą trwale zapisać się w historii automobilizmu.


EDAG Soulmate

(42 MB / 03:36 min)