• EDAG SOULMATE

    Gdy samochód staje się nagle lepszy niż smartfon

  • Z prędkością 350 KM/H w ścianę

    Albo: jak właściwie testuje się materiały CFK w Lamborghini?

DROGA DO PRZEMYSŁU 4.0 WIEDZIE PRZEZ ROZWÓJ PRODUKTU

DLACZEGO PRZEDSIĘBIORCY POWINNI POSTAWIĆ NA NOWĄ STRUKTURĘ SWOICH PROCESÓW

Realizacja dotychczasowych procesów produkcyjnych natrafi w przyszłości na ograniczenia nie do pokonania.

To jest fraza ostatnich lat. Słyszy się ją na wszystkich kongresach przemysłowych. Wygłaszane są na ten temat referaty, proponowane warsztaty. Wielkie koncerny chcą jej, średni i mali też, nawet rząd federalny ma ją w swojej agendzie: Industrie 4.0.

Na uniwersytetach i w instytutach doświadczalnych, w branży IT, doradztwie, ale i samych przedsiębiorstwach mówi wiele o szansach i możliwościach Industrie 4.0. Słyszy się i mówi wiele o zanikaniu bariery pomiędzy realnym i wirtualnym światem w produkcji przemysłowej, cyberfizycznych systemach, globalizacji, inteligentnych i samosterujących procesach produkcyjnych, oraz integracji procesów poszczególnych klientów w obiegu globalnym.

Po jednej stronie rysuje się obraz przyszłości, w którym oczywiste jest wykorzystanie nowych technologii, by oferować konkurencyjne produkty i usługi, oraz wprowadzać nowe modele biznesowe. Rzeczywistość wygląda inaczej: Producenci walczą codziennie o to, by ich nowe projekty zmieściły się w przewidzianych ramach czasowych i budżetowych, w obliczu coraz trudniejszych założeń. Postępująca komplikacja produktów, globalizacja ośrodków rozwojowych i rynków zbytu, nowe przepisy, presja cenowa krajów o niższych wynagrodzeniach, brak kwalifikowanej siły roboczej – lista możliwych utrudnień jest długa. Gdzie więc da się zbudować pomost pomiędzy optymistycznymi scenariuszami na przyszłość i codziennymi utrudnieniami? Uda się w ogóle? A może „Industrie 4.0” to slogan, który wkrótce będzie zastąpiony innym?

Dlaczego przedsiębiorcy powinni nastawić się na nową strukturę swoich procesów produkcyjnych: krok po kroku, w jasnym celu!

Wizja przyszłości „Industrie 4.0” powinna być traktowana jako stan idealny. Daje wskazówki, jaką drogą należy podążać i motywację do inicjowania zmian. Nie możemy obecnie stwierdzić, kiedy i jakim nakładem będzie możliwe wprowadzenie „Industrie 4.0”. Ważne jest jednakże, aby szybko poprawić efektywność rozwoju produktów i tym sposobem przygotować grunt pod „Industrie 4.0”. Eksperci z Feynsinn EDAG-a, doradztwa w zakresie procesów, opracowali w tym zakresie dwa konkretne kroki.

1.    Strukturyzacja procesu rozwoju produktu

Wynikiem Procesu Ewolucji Produktu (PEP) są dane, względnie informacje. Istotnym wymaganiem „Industrie 4.0” jest cyfrowa spójność łańcucha wartości dodanej, tzn. wykorzystanie danych o produkcie od pierwszej chwili rozwoju do końca jego życia użytkowego. To na początek brzmi prosto i logicznie – staje się jednak w rzeczywistości coraz większym wyzwaniem.
Aby z przejść od stosunkowo nieskomplikowanego PEP z wielu nieformalnymi relacjami do strukturalnie uporządkowanych danych, strukturyzacja musi wpierw zajść na poziomie procesów, a dopiero potem można wybrać właściwe narzędzie IT do zarządzania tymi danymi. W Feynsinn określa się to „narzędzie podąża za procesem”.
Często zdarza się, że próbuje się pominąć etap restrukturyzacji procesu i od razu skorzystać z profesjonalnego oprogramowania, np. Product Lifecycle Management-System (PLM). Jest to kuszące: jest już oprogramowanie, więc resztę się jakoś zrobi. Efektem takiego działania mogą być problemy z koordynacją danych, wysokie koszty i brak akceptacji wśród pracowników, co obezwładnia dział rozwoju na dłuższy czas. Gdy zaś PEP zostanie przed zastosowaniem PLM-u zrestrukturyzowany, a nowa jego struktura zostanie także wypróbowana jako prototyp w realnych warunkach zakładowych (tzn. nie jako „PowerPoint-Process-Engineering“), wtedy dopiero może zostać sformułowany bardzo szczegółowy profil wymagań dla przygotowywanego systemu PLM, co w efekcie znacznie redukuje

2. Strukturyzacja wczesnej fazy rozwoju

Wczesna faza rozwoju to zwykle czas, gdy tworzy się koncepcje. Na ich podstawie między innymi ustalane są w zasadniczym stopniu funkcje i koszty. Opłacalne jest, zatem poświęcić temu etapowi szczególną uwagę. W tym okresie szczególnego znaczenia nabierają kreatywność i współpraca pomiędzy różnymi działami firmy. Wydaje się na pierwszy rzut oka, że strukturyzacja i wsparcie systemów informatycznych jest na tym etapie nieuzasadnione. Bo kto chciałby pewien rodzaj twórczej sztuki koncepcyjnej tłumić w zarodku poprzez podporządkowywanie jej narzędziom informatycznym? Nieprawdaż? Błąd!

Obecne systemy PLM nie mają przynajmniej na razie stosownych aplikacji do tego celu i dlatego nawet w dużych, dobrze zorganizowanych przedsiębiorstwach, faza rozwoju koncepcji przebiega najczęściej w sposób niestrukturyzowany. W ten sposób zakresy zadań nie są wystarczająco zdefiniowane i nie mogą zostać odpowiednio zaplanowane. Właściwe sformułowanie warunków brzegowych projektu jest w ten sposób trudne do zdefiniowania. A ponieważ zaniedbania powstałe we wczesnej fazie rozwoju nie dają się z reguły naprawić, jest jak najbardziej sensownym, by już na tym etapie zastosować strukturyzację procesu. A na niej można polegać jak na Zawiszy, że zaplanowane zadania zostaną zrealizowane zgodnie z harmonogramem i w pełnym zakresie. W niektórych firmach obserwuje się tendencję, by współpracę i wymianę informacji pomiędzy działami – w szczególności w fazie koncepcji – nie traktować zbyt serio (np. pomiędzy rozwojem produktu i dystrybucją). Także i w tym przypadku strukturyzacja zdaje egzamin. I to nie tylko dlatego, aby zadośćuczynić systemowi IT, ale także generując zauważalną wartość dodaną: wyeliminować utratę danych na etapie rozwoju produktu.

Dane fazy koncepcyjnej zostaną w ten sposób zabezpieczone i dostępne do dalszego wykorzystania. A współpracujące działy firmy takie, jak np. zakupów bądź księgowość otrzymują potrzebne im kompletne informacje wcześniej.

Droga do „Industrie 4.0”

Jeszcze raz w skrócie, dwa kroki w drodze do „Industrie 4.0”:

1.    Strukturyzacja Procesu Ewolucji Produktu (PEP) z równoczesnym wprowadzeniem spójnego systemu zarządzania danymi;
2.    Strukturyzacja wczesnej fazy rozwoju ze wsparciem specjalistycznego oprogramowania;

W jakiej kolejności będą realizowane te kroki, zależy to od specyfiki przedsiębiorstwa. Etapy te gwarantują, że lepsze produkty będą mogły zostać opracowane w krótszym czasie i mniejszym kosztem. Inwestycja w doradztwo i wsparcie informatyczne powinna się w krótkim czasie zamortyzować. A późnej będzie można pracować nad innymi, ważnymi tematami.

Entwicklung 4.0®

Feynsinn, dział doradztwa procesowego, działający przy monachijskim oddziale EDAG zastrzegł pod nazwą „Entwicklung 4.0®” (Rozwój 4.0) kompletną koncepcję, która przedsiębiorstwom o skomplikowanym procesie rozwoju produktu wytycza drogę do spełnienia wymogów w zakresie określonym jako „Industrie 4.0, a w konsekwencji do konkurencyjności w zakresie rozwoju produktów. Modularna struktura Entwicklung 4.0® pozwala na wybór właściwej drogi wdrożenia, zależnej od indywidualnej specyfiki klienta.

Podstawą są procesy „Best-Practice” (dobrych praktyk), które już od jakiegoś czasu zadomowiły się w procesach rozwoju produktu. Te wypróbowane już, które np. należą do grupy „Lean Development” (oszczędny rozwój) mogą być uzupełniane przez dodatkowe zasady, które wywodzą się z „Industrie 4.0” i technologii destrukcyjnych (zerwanie z dotychczasową technologią i jej ewolucją na rzecz kompletnie nowej).

Nad wszystkim czuwa wysokiej klasy system zarządzania danymi. To wymaganie pomaga zachować przejrzystość nowodefiniowanego procesu rozwoju produktu

Futurystyczne miejsce pracy

Rosnący zakres informacji, które są przetwarzane w procesie rozwoju produktu oznacza, że należy przyjrzeć się stanowisku pracy, z którego korzysta osoba realizująca to zadanie. Nowoczesne miejsce pracy powinno uwzględniać wymogi przetwarzania dużej ilości informacji przez pracownika w sposób bardziej zindywidualizowany, niż dotychczas. Powierzchnia robocza i wizualizacja powinna uwzględniać jego potrzeby. Takie podejście poprawia satysfakcję z pracy i umożliwia inżynierom najmłodszej generacji dopasowanie do nawyków wizualnych i haptycznych, wywodzących się z gier komputerowych i smartfonów.

Implementacja

To, jak konkretne zasady koncepcji „Entwicklung 4.0®” zostaną zrealizowane w praktyce, wypracowuje się indywidualne dla każdego przedsiębiorstwa, wspólnie z zaangażowanymi pracownikami. Zarówno procesy, jak i systemy IT muszą służyć pracownikom i stawiać ich w takim położeniu, aby mogli jak najlepiej realizować swoje zadania. Rozwiązania „z półki” z reguły się nie sprawdzają. Ważnym jest, by wprowadzając „Entwicklung 4.0®” rozpocząć w najdogodniejszym dla danej firmy momencie i poprzez stopniowy proces wdrażania, nie zagrozić realizacji bieżących projektów.